2014/03/29

Miasto wieżowców

Czyli Benidorm


Singapur, Dubaj czy Nowy Jork, jeśli pomyślimy o ich zabudowie, to każdemu przed oczami od razu pojawią się drapacze chmur. Kto by nie chciał tam pojechać? Chyba tylko Ci, którzy od miejskich aglomeracji wolą cisze, spokój, lasy, itd. Dla większości ludzi to niestety za duży koszt, żeby zwiedzać inne kontynenty, no chyba, że będzie celował w Egipt, albo Tunezję. Co kto lubi... 

Miałem okazje zobaczyć praktycznie całe wschodnie wybrzeże Hiszpanii, przynajmniej te większe miasta. Wiadomo, bardzo ładny kraj, swoją drogą, też nie najtańszy, ale do czego zmierzam. Gdzieś w połowie drogi między Valencią, a Alicante jest miasto, o którym mało kto słyszał, co dziwne, bo jest to podobno jeden z najlepszych kurortów w tym kraju. Benidorm, miasto z wieloma wieżowcami. Gdy odpalimy Wikipedie, zobaczymy tam jedno ciekawe zdanie, który bardzo mocno zachęca do odwiedzin.

Benidorm zajmuje obecnie pierwsze miejsce na świecie pod względem ilości drapaczy chmur
 w przeliczeniu na mieszkańca. Z ponad 345 wysokościowcami liczącymi ponad 12 pięter, należy 
do najgęściej zabudowanych miast świata.

Na mnie osobiście miasto zrobiło duże wrażenie i każdemu, kto się wybiera na wakacje do Hiszpanii polecam ten kurort.

Parę najlepszych zdjęć z neta: 
Benidorm




I parę moich zdjęć:




4 komentarze:

  1. W tle słynny drapacz bez wind powyżej 20. piętra :D

    OdpowiedzUsuń
  2. coś kiedyś na ten temat czytałem, absurd straszny;) za to po lewej Grand Bali, gdzie na samą górę winda już dojeżdża;)

    OdpowiedzUsuń
  3. taki "miód" na miejscu czytaj Europa... Byłem i polecam, świetnie widoki, potwierdzam słowa Artura : ) Warto zwiedzać, podróżować, odkrywać inaczej życie i świat nie ma tego sensu.

    OdpowiedzUsuń