2014/04/03

Aktywne poranki

Siła napędowa na cały dzień


Nie będę ukrywał, że jestem osobą, która lubi sobie pospać przynajmniej do tej 9 rano. Niestety zmiany w pracy mam takie, że po pracy, na siłownie nie ma już czasu. Przed pracą możliwość, aby poruszać się jest tylko wtedy, jak się wstanie najpóźniej o 7 rano. Więc, cóż. Tygodniowy plan treningowy jest i trzeba się go trzymać, bez względu na godziny pracy. 

Dzisiaj na nogach już od kilku minut po 6. Szybkie śniadanie, płatki owsiane (musli). Zawsze od siebie dodatkowo coś jeszcze dosypuję, dzisiaj to były wiórki kokosowe -polecam. Trening nie był lekki, bo już na starcie najcięższe ćwiczenie złożone -martwy ciąg. Dodatkowo jeszcze jedno ćwiczenie na prostownik grzbietu. Reszta ćwiczeń na tył barków, mięśnie obłe, podgrzebieniowy i na końcu czworoboczny grzbietu. 

A teraz już relaks, kawka i taki widoczek za oknem. A po pracy jeszcze lekki trening brzucha;)

aktywne poranki


0 komentarze:

Prześlij komentarz