2014/04/13

Taki styl życia

15 lat temu


Normalnie miód malina. Będąc wczoraj na zakupach, trafiłem na coś takiego. Widok coraz rzadszy w supermarketach, ale jak widać jeszcze nie wymarł. Stacja do przesłuchiwania płyt. Pamiętam czasy kiedy to za młodu przychodziło się z kolegami do Reala, tylko po to, żeby posłuchać muzyki. Tym razem odpuściłem, Golec Orkiestra, to nie moja bajka.

Młodość w latach 90-tych, ach, co to były za czasy. Całe dnie spędzone na podwórku, siedząc na ławce i dłubiąc słonecznik, wisząc na trzepaku, albo grając w rozmaite gry. Do sklepu chodziło się po oranżadę "na miejscu" i gumy Turbo. A szczytem elektroniki były magnetowid VHS, walkman i konsola Pegasus z Mario Bros w czołówce. Nie było komputerów, smartphonów i Facebook'a... luzzz, na nudę nikt nie narzekał.

Te czasy zawsze będzie się dobrze wspominało;)




0 komentarze:

Prześlij komentarz