2014/05/15

Karpacz

W zimę na narty, a w lato?


Kiedy jeszcze mieszkałem na Dolnym Śląsku, Karpacz odwiedzałem dość często, a że nie jestem fanem narciarstwa, to muszę przyznać, że w zimę byłem tam tylko raz. Związku z czym chciałem przedstawić dzisiaj parę ciekawych, a nawet obowiązkowych miejsc, do zobaczenia w mieście i okolicach, podczas wakacyjnego weekendu.

W samym mieście, w pierwszej kolejności do zobaczenia jest Świątynia Wang, najstarszy drewniany kościół w Polsce, który został zbudowany w Norwegii i stamtąd przeniesiony do naszego kraju przez jakiegoś tam króla, nie pamiętam jak się zwał.

Świątynia Wang


Oprócz kościółka, jest jeszcze stuletnia zapora na rzece Łomnica. I na tej samej rzece znajduję się również wodospad, który zwie się Dziki. Ten ponad dwumetrowy spad wody, jest bardzo chętnie odwiedzany przez turystów. Do obowiązkowych punktów zwiedzania można zaliczyć jeszcze skocznie narciarską Orlinek, która co prawda jako obiekt sportowy już nie funkcjonuję, ale jako punkt widokowy owszem. Dla spragnionych wrażeń, można także skoczyć z niej na bungee.

Skocznia Orlinek


No i w końcu punkt nr 1 do zobaczenia będąc w Karpaczu. Jest to oczywiście Śnieżka. Wjeżdżając wyciągiem na Kopę, do szczytu Śnieżki pozostaje nam zaledwie godzina drogi pieszo. Jest to opcja dla najbardziej leniwych. Poza tym na szczyt prowadzą trzy szlaki (plus jeden od strony czeskiej). Ze wszystkich świetne widoki godne polecenia.

Pielgrzymy

widok na Śnieżkę

widok ze Śnieżki


Śnieżka
I na koniec widok ze szczytu Śnieżki na stronę czeską.


0 komentarze:

Prześlij komentarz