2014/07/27

Dziennik Treningowy -Tydzień 6

Zeszły tydzień pod względem aktywności dość przeciętny, za to w tym odrobiłem z nawiązką. Od poniedziałku do soboty sporo ruchu, w niedziele dalej sportowo, ale już tylko jako widz...

dziennik treningowy



Poniedziałek, był dniem rozgrzewkowym. Pobudka wcześnie rano, śniadanie i na siłownie, gdzie dalej trzymam się programu treningowego FBW. Wg. mnie najlepszy możliwy rodzaj treningu na upalne lato, zarówno dla panów jak i dla pań. Niedługo po powrocie i kolejnym posiłku wsiadłem na rower i udałem się do Starego Miasta w Gdańsku. Odwiedziłem kolegę, po czy udałem się zobaczyć nową atrakcje tego rocznego Jarmarku Dominika. Pięćdziesięciopięcio metrowy diabelski młyn w samy sercu miasta. GdańskieEye, niestety, postoi tam tylko do końca wakacji.

Koło widokowe


Wtorek, czyli rowerowy objazd po Trójmieście, przynajmniej takie było założenie... Lecz jak tylko dojechałem do Gdyni to skończyła się droga rowerowa. Śmiesznie to wygląda, bo do wyboru są dwie opcje, albo wtarganie roweru po milionie schodków na klif, albo to co pokazuję zdjęcie na samej górze posta. Nie wiedzieć czemu większość wybiera drugi wariant;) Ja postanowiłem zawrócić. I jak tylko wróciłem do Sopotu, moim oczom ukazała się wypasiona siłownia pod chmurką. Aktualnie zdecydowanie nr 1 w Trójmieście! Nie mogło obejść się bez treningu, który wyglądał następująco:

Muscle Up na drążku 4 serie
Pompki na poręczach 4 serie
Przyciąganie kolan do klatki piersiowej w zwisie na drążku 3 serie.

siłownia Sopot
Jeden z przyrządów, są jeszcze drążki, poręcze, lina zawieszona wysoko na drzewie, i jedna lina na ziemi.


endomondo
Tak wyglądała trasa jaką pokonałem rowerem w ten dzień (ok. 40 km). Niestety wracając do domu zatrzymałem się w USP Centrum Zdrowia, dałem pauzę w endomondo i zapomniałem później wznowić trening. W związku z czym nie zarejestrowało mi części drogi. Na  szczęście jestem specem od Paint'a, więc dorysowałem resztę trasy czerwoną linią.


Apropo Centrum Zdrowia, o którym już pisałem. Moje obiecane wyniki (te ciekawsze).
Screen z HelloZdrowie.pl


Środa, kolejny ciekawy dzień, ze względu na nowo odkrytą przeze mnie siłownie. Od dawna szukałem w Gdańsku typowo CrossFit'owej siłowni, gdzie będę miał okazję spróbować m.in. Muscle Up'ów z kółkami gimnastycznymi. Aż w końcu przypadkowo trafiłem na ForFit. W swoim wyposażeniu posiadają porządną sale do treningu funkcjonalnego. Niedługo trzeba było czekać, żebym zrozumiał, że będę tam gościł regularnie.

ForFit



Wykonałem spokojny trening, koncentrując się na technice dwóch ćwiczeń. Rwanie olimpijskie i wyżej wymienione Muscle Up'y z kółkami gimnastycznymi. I to właśnie w ten dzień zrobiłem swoje pierwsze powtórzeń tego drugiego ćwiczenia. 




Kolejne dni nadal aktywne, była siłownia, był rower. Sobota dniem regeneracyjnym. A dzisiaj, niedzielne show, Red Bull Air Race...



Sprawdź też ubiegły tydzień



"Siłownia jest mym koloseum. Siłownia jest mą areną. To mój ring! Więc walczę!"


0 komentarze:

Prześlij komentarz