2014/08/17

Dziennik Treningowy -Tydzień 9

dziennik treningowy
Kolejne siedem dni za mną, był to tydzień eksperymentów na siłowni. Od września zaczynam "Projekt Lato 2015", więc powoli muszę zacząć rozpisywać pierwsze plany treningowe. Mam zamiar do mojego treningu siłowego wcielić trening CrossFit'owy. Nie wiem jeszcze jak to zrobię. Czy dorzucę do mojego "standardowego" treningu jeden dzień z ćwiczeniami funkcyjnymi, czy może pomieszam różne ćwiczenia na każdej sesji treningowej. Nie mniej jednak na pewno będzie to coś ciekawego. Dlatego też zapraszam do śledzenia bloga;)


W porównaniu do wcześniejszych tygodni, w tym mało kilometrów przebyłem rowerem. Przynajmniej początkowo, bo w piątek postanowiłem to zmienić. Mimo, że niebo było bardzo zachmurzone zdecydowałem wybrać się na dalszą wycieczkę. Mocno liczyłem, że pogoda jednak dopiszę i nie będzie padać, lecz niestety, gdy dojechałem do Sopotu, zaczęło lać i to porządnie przez dobrą godzinę. Zmoknięcia udało się uniknąć, bo schowałem się na ten czas pod daszek przy molo. Ale, że nie mam błotników w rowerze, to i tak wiedziałem, że suchy do domu nie wrócę. Dlatego udałem się dalej -do Gdyni. A tam największe żaglowce świata, czyli "Operacja Żagle Gdyni". 





Mapa z trasy widoczna z boku, aby nie wrzucać drugiej z drogi powrotnej, jak zwykle posłużyłem się pait'em i kolorem czerwonym nakreśliłem szlak prowadzący mnie do domu. Całe przebyte kółko wyniosło 55 km.




Dar Młodzieży

Port Gdynia

Dar Pomorza

Plaża Gdynia

Plaża



I na koniec jeszcze tylko tabelka, obiad i namiastka formy;)


forma



"Naszym największym lękiem nie jest to, że jesteśmy do niczego. Naszym największym lękiem jest to, że jesteśmy potężni ponad miarę".




0 komentarze:

Prześlij komentarz