2014/11/17

Lato coraz bliżej! Czas wziąć się do roboty!

Lato coraz bliżej. Aktualna forma

Może się to wydać śmieszne, ale lato powoli się zbliża! Już za ponad miesiąc Nowy Rok i wtedy nagle wszyscy się obudzą...


Choć astronomiczne lato zaczyna się pod koniec czerwca, to pogoda często zaczyna się już wcześniej. Nie rzadko już w maju można się opalać. Biorąc to pod uwagę, okazuje się, że na dziś dzień zostało nam około 6 miesięcy na zrobienie formy, takiej jaką sobie wymarzyliśmy.

Czy 6 miesięcy to dużo? Zależy od czego startujemy, ale na ogół odpowiedź brzmi -NIE!


Dawno nie wrzucałem żadnych wpisów z dziennika treningowego w dziale Active Lifestyle, więc dziś postaram się nadrobić zaległości. U mnie przygotowania do lata zaczęły się na początku września. Na starcie podwyższyłem "tempo" treningowe, bo w lato treningi robiłem trochę lżejsze, dużo jeździłem na rowerze, zdarzały się dni, że np. odpuszczałem trening kosztem właśnie roweru. 


Ostatnie plany treningowe
Od września zakończyłem już dwa plany treningowe:

-pierwszy Split, z progresją ciężaru, który przyniósł bardzo dobre rezultaty siłowe (wpis z treningiem i wpis z podsumowaniem treningu).

- i drugi Split z dużą ilością powtórzeń (Split, szok powtórzeniowy). Który szczerze mówią nie do końca spełnił moje oczekiwania. W trakcie musiałem go minimalnie zmodernizować, ponieważ są ćwiczenia, które z dużą liczbą powtórzeń nie przypadły moim mięśniom do gustu. Czułem się nie do ćwiczony, ale to kwestia osobista, która niekoniecznie będzie się miała tak samo do innej osoby.   


Podsumowanie formy
Jestem zadowolony z ostatnich tygodni. Forma się poprawia, myślę, że już jest na przyzwoitym poziomie. Zaczyna pokazywać się brzuch (6-pack) co świadczy o poprawie definicji. Aktualna forma na zdjęciu powyżej. 


Nowy rekord życiowy
Wczoraj ustanowiłem swój nowy rekord w OverHead Squat (przysiad ze sztangą nad głową), Jeszcze w czerwcu sama sztanga sprawiała mi problemy, a wczorajszy rekord to 70kg i muszę przyznać, że jeszcze miałem spory zapas siły. 


Zmiana odżywiania
Od września dość mocno zmieniło się również moje odżywanie, na początku stopniowo, a obecnie już całkowicie rzuciłem śmieciowe jedzenie. Kosztem np. obiadów takich widać poniżej.


Kotlety sojowe, ziemniaki i sałatka (sałata, buraki i oliwa z oliwek).






Hamburgery z kotletami z kaszy jaglanej, a dokładnie kotlet z: kaszy jaglanej, sezamu, słonecznika i cebuli. 



„Nigdy nie rezygnuj z osiągnięcia celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie.”


2 komentarze:

  1. świetna forma już zbudowana, gratuluje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna, nie świetna.. zawsze może być lepiej:) Dlatego nie zwalniamy tempa;)

    OdpowiedzUsuń