2015/01/06

Co zrobić, aby na postanowieniach się nie skończyło?

Co zrobić, aby na postanowieniach się nie skończyło?

Każdego roku zaraz po sylwestrowej imprezie na siłowniach można zaobserwować wzmożony ruch. Tłumy walą drzwiami i oknami, aby zrealizować swoje nowe postanowienia. Lecz te, niestety lubią szybko wygasać. Dlatego trzeba podjąć odpowiednie kroki, aby tego uniknąć. 



Według badań tylko 8% ludzi przetrwa ze swoimi postanowieniami cały rok, a 50% odpadnie już po pół roku. Tyczy się to każdego rodzaju postanowień, więc jeśli chcielibyśmy sobie "wyfiltrować" tylko sportowe cele dotyczące naszego wyglądu, siły i sprawności, zapewne ten procent będzie jeszcze mniejszy. Po chwili zastanowienia nasuwa się pytanie, Co zrobić, aby wytrwać z naszymi postanowieniami? Kilka odpowiedzi na to pytanie poniżej.


Po pierwsze, musimy wyznaczyć sobie cel, konkretny punkt na naszej drodze do wymarzonych efektów. Ma być jak najdokładniejszy, ale nie powinien być zbyt ambitny, nierealny. Cele ponad nasze możliwości mogą doprowadzić do depresji. Jeśli mamy już dokładnie sprecyzowane marzenie, powinniśmy zapisać je na kartce, stosując tym samym najważniejszą zasadę rozwoju osobistego. 

Ciekawym zjawiskiem jest również tworzenie neurosocjacji. W skrócie jest to kojarzenie cierpienia jakie może nas spotkać, jeśli nie wytrwamy w naszym postanowieniu, połączone z uczuciem szczęścia jakie na nas czeka jeśli pokonamy tą ciężką drogę. Więcej dokładniejszych informacji na ten temat znajdziecie w książce, którą polecam "Obudź w sobie olbrzyma"-A. Robbins'a.


Kolejną ważną rzeczą jest, aby nie rzucać się na głęboką wodę i jest to rada dla osób wracających na siłownie po długiej przerwie i dla osób początkujących. Kluczem do realizacji naszych postanowień jest stopniowe zwiększanie wysiłku, jakiego doznajemy na sesji treningowej. Jest to ważne, ponieważ zbyt gwałtowne narzucenie dużego wysiłku dla naszego ciała może spowodować szybkie wyczerpanie akumulatorów. Staniemy się zmęczenie, ospali i szybko zrezygnujemy z dalszych treningów.


Nie bójmy się techniki. W dzisiejszych czasach większość z nas posiada smartphony, gdzie mamy dostęp do różnych aplikacji. Jedne motywują, inne mogą zaproponować nam konkretny trening do wykonania, albo mogą prześledzić i zapisać nasz wysiłek tak jak to robi endomondo, co jeszcze w połączeniu z portalem społecznościowy jest świetnym impulsem do jeszcze cięższej pracy.


Ważnym elementem utrzymania postanowień są nagrody. Nagradzaj się po każdym w pełni zrealizowanym treningowo tygodniu.  Ale niech to nie będą nagrody cofające twoją ciężką prace, tylko jeszcze bardziej pchające do celu. Tak jak np. zakup nowej odzieży treningowej, nowych butów, jakiejś odżywki. Lub udanie się na masaż,  do sauny, bądź na wspinaczkę.


Niech treningi i dieta nie będą monotonne. Co miesiąc zmieniaj plany treningowy, stosuj rożnego rodzaju metody treningowe, treningi obwodowe itp. Tak samo niech będzie z odżywianiem. Spożywanie codziennie tych samych posiłków nijak ma się z podnoszeniem naszej motywacji. Za to utrata chęci do trzymania diety może przyjść z dnia na dzień. 

Jeśli chodzi o treningi, to u mnie na blogu jest ich spora ilość począwszy o treningów dla osób z małą ilością czasu, po treningi z gumą. Wszystkie plany, którymi ja ćwiczę, można znaleźć w dziale Active Lifestyle.



0 komentarze:

Prześlij komentarz