2015/03/24

Rok blogowania za mną!;)


Równo rok temu na blogu pojawił się pierwszy wpis. Dziś blog staje się coraz popularniejszy i ma się dobrze. Poniżej trochę statystyk, ale również kilka słów o tym jak zacząć pisać i jak nie zrezygnować,

Kilka lat temu, postanowiłem, że będę pisał bloga, napisałem cztery wpisy i na tym skończyła się moja przygoda z blogowaniem. Co było tego powodem? Tylko i wyłącznie brak wiedzy. Nie wiedziałem wtedy czym jest blogowanie, o co tak dokładnie chodzi w blogu i w ogóle nic nie wiedziałem. Dopiero w lutym 2014 roku, do moich rąk trafiła całkiem przypadkiem książka "Blogger" Tomka Tomczyka. Jak się okazało, zostałem oświecony, zrozumiałem czym są blogi i jak wysoką pozycje utrzymują w szeroko pojętym internecie. W czasie czytania "Bloggera" dowiedziałem się o drugiej książce Kominka, więc ją także przeczytałem. Szast prast i zaczęło się, postanowiłem wskrzesić moją dawną chęć pisania bloga i tak właśnie powstał efitek.blogspot.com

Kominek

A więc jak zacząć pisać bloga? Wszelkie informacje w książce Kominka;)


Po założeniu bloga dopiero zaczyna się najtrudniejsze, czyli pisanie regularnie postów. Duża większość nowo utworzonych blogów przestaje być aktualizowana w przeciągu trzech miesięcy. Jeśli blog nie jest poświęcony konkretnemu zainteresowaniu, naszej pasji (pasja daje profesjonalizm) to szybko wyczerpujemy tematy do pisania. Do tego dochodzi wytrwałość i determinacja. Czyli cechy, bez których prowadzenie bloga i wszelkich innych rzeczy po prostu nie wypali.

flaga

Trzy tygodnie temu założyłem sobie dwa cele, które chce urzeczywistnić do końca wakacji, jednym z nich jest zrobienie flagi. Jak widać wytrwałość w dążeniu do celu przynosi pierwsze efekty.


A jak wyglądają efekty pracy przy blogu? Poniżej podsumowanie pierwszego roku efitka. 
Statystyka

Przez ostatni rok, na blogu zostały opublikowane 192 wpisy, co daje w przybliżeniu średnio jeden post na dwa dni. Przez ten czas strona zgromadziła około 69 000 wyświetleń

Liczba UU za ostatni miesiąc wynosi trochę ponad 2000 i cały czas systematycznie rośnie. Czy to dużo? Nie wiem , bo nie mam porównania. Osobiście ta liczba cieszy mnie niezmiernie, bo jeszcze niedawno, gdy zaczynałem pisać, czytelników było jak na lekarstwo. 



Tak wygląda aktualny ruch na blogu. Połowę ruchu na blogu napędza google co mnie cieszy, bo jeśli chodzi o SEO to moja wiedza na ten temat jest bardzo mała. 25% to social media, o których więcej w dalszej części bloga. I po 12% wejścia z linków (komuś się podoba i udostępnia:P ) i drugie tyle wejścia bezpośrednie po wpisaniu adresu bloga do przeglądarki.




Kolejna ciekawostka to dane demograficzne. Prawie w równym stopniu czytelnikami bloga są zarówno panie jak i panowie. I takie było właśnie założenie!











Jeśli chodzi o wiek czytelników to był do przewidzenia. Najwięcej czytelników w grupie wiekowej, w której sam się znajduję.











Kilka słów jeszcze o social mediach. Najpierw Facebook, aktualnie ponad 1100 polubień. I to są media, na których jestem i chcę być najbardziej aktywny. 



Kolejny portal, aktualnie mój ulubiony. Za to, że jest prosty i szybki, czyli Instagram.



Następny Kanał na YouTube, miejsce, którego specjalnie często nie aktualizuje, a mimo to jego popularność jest dość duża. Ponad 1200 subskrypcji i 4,7 mln wyświetleń. Średnio niecałe 20 000 wyświetleń miesięcznie.



Na koniec jeszcze konto google+, które szczerze mówiąc jest dla mnie zagadką. Ponad 0,5 mln wyświetleń, średnio ponad 20 000 na miesiąc. Skąd się to bierze, nie mam pojęcia;p



6 komentarzy:

  1. szybko mija ten czas! :) ja zawsze czekam na nowe posty
    dziękuję za radę, na pewno skorzystam! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulacje i powodzenia w kolejnych latach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratki, a insta nie posiadam :)
    Pozdrawiam,
    fit-healthylife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń