2015/08/23

Nowy adres, nowy wygląd, nowe pomysły, nowy EFITEK.

Ostat­nie trzy tygo­dnie blog pod wzglę­dem publi­ka­cji funk­cjo­no­wał nieco sła­biej. Wszystko to przez prace jakie nad nim pano­wały. Efekt uboczny to nowy adres i przede wszyst­kim nowy wygląd…

Nowy EFITEK to okiem czy­tel­nika po pierw­sze nowy desing, który mam nadziej spodoba się wszyst­kim tak samo jak mi i oso­bom z mojego naj­bliż­szego oto­cze­nia. Sport i tre­ningi sko­ja­rzyć można z żela­stwem, wysił­kiem i ciężką pracą, co jest jak naj­bar­dziej prawdą. Ale należy pamię­tać rów­nież, że siłow­nia, bie­ga­nie, rower czy inne sporty to głów­nie radość, szczę­ście i marze­nia, za któ­rymi dążymy… stąd tęczowa kolo­ry­styka bloga. Z resztą ogólno pojęty FIT, ni­gdy nie były czarno-biały;)
Kwe­stie tech­nicz­nie to na pewno nowy adres bloga, czyli www.efi­tek.pl i nowe logo wraz z nazwi­skiem. W myśl zasady zasły­sza­nej pod­czas SeeBlog­ger­s –”Twój blog to Twoja marka”, posta­no­wi­łem „wyjść z ukry­cia”, w któ­rym tak naprawdę ni­gdy nie byłem. Dzięki tej nie­wiel­kiej zmia­nie blog wygląda bar­dziej pro­fe­sjo­nal­nie, ale co naj­waż­niej­sze zbliża mnie z moimi czy­tel­ni­kami, czyli Wami;)

Co do pomy­słów to w trak­cie jest naj­śwież­szy pro­jekt testo­wa­nia Trój­miej­skich siłowni. Pierw­szy test już się odbył. Kolejny pojawi się na blogu w naj­bliż­szym poście. Z cza­sem wszyst­kie testy będą gro­ma­dzone w jed­nym wpi­sie, podwie­szo­nym na stro­nie głów­nej bloga.
Tymcza­sem jeśli blog Ci pomógł w jaki­kol­wiek spo­sób, zachę­cam, abyś udo­stęp­nił go dalej swoim zna­jomym. Może i im pomoże, pozdra­wiam!

0 komentarze:

Prześlij komentarz