2015/10/26

iHealth Edge, stylowy monitor aktywności fizycznej i snu.

iHealth Edge, stylowy monitor aktywności fizycznej i snu.

iHe­alth Edge to sty­lowy moni­tor aktyw­no­ści. Na pewno zachęca swoim wyglą­dem. Czy jego funk­cjo­nal­ność i ogólna popraw­ność dzia­ła­nia pod­trzyma to dobre, pierw­sze wra­że­nie? Prze­ko­najmy się.


Kilka dni temu wpa­dło mi w ręce urzą­dze­nie jakim jest iHe­alth Edge. Wygląda jak zega­rek i taką funk­cje też speł­nia, lecz stwo­rzony został w innym celu. Dokład­nie mówiąc, jest to bez­prze­wo­dowy moni­tor aktyw­no­ści fizycz­nej i snu. Brzmi cie­ka­wie, ale zosta­wię na razie ten temat i przejdę do bar­dziej tech­nicz­nych kwe­stii.

iHealth Edge, pudełko

iHealth Edge, zestaw

Aby iHe­alth Edge mógł dzia­łać, oczy­wi­ście najpierw trzeba go połą­czyć poprzez blu­eto­otha ze smartpho­nem. Nasz moni­tor aktyw­no­ści jest kom­pa­ty­bilny z trzema głów­nymi opro­gra­mo­wa­niami: iOS, Android i Win­dows, co jest dużym plu­sem. Dodat­kowo przy iOS, można go zin­te­gro­wać z apli­ka­cją Zdro­wie.

W skład pudełka oprócz samego moni­tora wcho­dzą: cztery opa­ski w róż­nych kolo­rach, klips pozwa­la­jący przy­cze­pić iHe­alth Edge np. do koł­nie­rza bluzy, łado­warka USB, wore­czek i skró­cona instruk­cja, w któ­rej próżno szu­kać języka pol­skiego.
iHe­alth Edge jest odporny na zachla­pa­nia i pot. Gdzieś nawet wyczy­ta­łem, że jest on wodo­od­porny, nie była to strona pro­du­centa, więc nie zamie­rzam tego spraw­dzać;) Przy cią­głym nosze­niu moni­tora na ręce, bate­ria wytrzy­muje około dwóch dni, wynik cał­kiem sym­pa­tyczny. Cena oscy­luje w gra­ni­cach 300 zł, a można go kupić np. TUTAJ.
Po kilku dniach testo­wa­nia, moje odczu­cia co do tego urzą­dze­nia są cał­kiem dobre. iHe­alth Edge nie posiada żad­nych przy­ci­sków, działa na ruch. Poprzez lek­kie potrzą­śnię­cie możemy wyświe­tlić np. godzinę, lecz w moim przypadku nie zawsze dzia­łało to tak, jak bym tego chciał. Pomiar kro­ków, to funkcja dla mnie mało przy­datna, ale jeśli ktoś spę­dza np. całe dnie przed biur­kiem, to taka opcja może być na miarę złota. Prze­byty dystans w km i spa­lone kalo­rie to taki „obo­wiąz­kowy stan­dard”, któ­rego nie mogło zabrak­nąć, więc dobrze, że jest. Natomiast fajną cie­ka­wostką jest tutaj ana­liza rytmu snu. Moni­tor reje­struje czy w nocy się prze­bu­dza­li­śmy i ile razy. Zli­cza też czas snu, co w pod­su­mo­wa­niu okre­śla jego jakość. 

Ostatecznie naj­bar­dziej mi się w nim spodo­bał poprostu wygląd. Mini­ma­li­styczny desing, spra­wia, że świet­nie wygląda na ręce. Śmiało mógł­bym go nosić nawet jako alter­na­tywa dla zwy­kłego zegarka.

iHealth Edge

iHealth Edge


8 komentarzy:

  1. super gadżet.. :d ale czy posiada jeszcze jakies dodatkowe funkcje jak np. pulsometr?? szybka hartowana ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pulsometru niestety nie posiada, o hartowanej szybce nic mi nie wiadomo ;)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Nie widziałem, aby producent gdziekolwiek podawał tą informacje, ale tak jak pisałem, bateria starcza na dwa dni użytkowania ;)

      Usuń
  3. Oooo chętnie bym testowała takie cudeńko :) ciekawe jak sprawdzi się na dłuższą metę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o jego żywotność, to tam nie ma za bardzo co się zepsuć. Choć wiadomo, nigdy nic nie wiadomo ;p ;)

      Usuń
  4. Zawsze ciekawią mnie takie produkty, zegarki, pulsometry itp. Ten również wydaje się ciekawy, ale szkoda, że nie ma pulsometru. ;)

    OdpowiedzUsuń