2015/10/10

Trójmiejskie Siłownie - My Gym /Galeria Bałtycka

Trójmiejskie Siłownie - My Gym

My Gym, siłow­nia w samym cen­trum gdań­skiego Wrzesz­cza. Taka loka­li­za­cja, aż się prosi o siłow­nie z praw­dzi­wego zda­rze­nia. Czy fak­tycz­nie tak można o niej powie­dzieć?

My Gym, siłow­nia miesz­cząca się na ostat­nim pię­trze Gale­rii Bał­tyc­kiej, czyli w samym sercu gdań­skiej dziel­nicy Wrzeszcz. Pod wzglę­dem komu­ni­ka­cyj­nym nasza dzi­siej­sza siłow­nia dekla­suje wszyst­kie inne w mie­ście. Do Bał­tyc­kiej doje­dziemy, auto­bu­sem, tram­wa­jem, PKM-ką, SKM-ką, a nawet i Pen­do­lino. Oczy­wi­ście auto też nie będzie złym roz­wią­za­niem.

Wcho­dząc na siłow­nie, jesz­cze zza lady wygląda ona na wielki klub z masą sprzętu, jak się póź­niej oka­zuje jest to tylko złu­dze­nie, ale o tym póź­niej. Ogól­nie wita nas mocno prze­szklone pomiesz­cze­nie i dużo świa­tła z zewnątrz co faj­nie wpływa na samo­po­czu­cie. Przy­naj­mniej tyczy się to sło­necz­nych dni.

Jeśli cho­dzi o szat­nie, to nie­stety nie zna­la­złem, żad­nego plusa oprócz czy­sto­ści. Malutka, cia­sna i klau­stro­fo­biczna, te słowa ide­al­nie ją opi­sują. Żeby tego było mało, z szaf­kami jest jesz­cze gorzej. Mia­łem szczę­ście, że aku­rat ubrany byłem tylko w t-shirt i spodenki, a i tak buty musia­łem zosta­wić na zewnątrz, bo już się nie zmie­ściły. Ogól­nie słabo.




Powierzch­nia tre­nin­gowa też nie powala. Mimo to wła­ści­ciel jakimś cudem zmie­ścił tam dość sporo sprzętu. Duża ilość han­tli, kilka ławek, suw­nica, nawet brama tre­nin­gowa. Do tego wyciągi i kilka maszyn na nogi. Jeśli cho­dzi o wysi­łek tle­nowy, wiel­bi­ciele orbi­tre­ków muszą obejść się sma­kiem. Do dys­po­zy­cji mamy bież­nie, rowerki i ergo­me­try. Ku zdzi­wie­niu możemy rów­nież zażyć cross tre­ningu w spe­cjal­nie do tego wyzna­czo­nej stre­fie.





Siłow­nia posiada również sale do spinningu i fit­ness. Cena karnetu to 159 zł za mie­siąc bez ogra­ni­czeń. Plus na wstę­pie musimy zapła­cić 50 zł opłaty człon­kow­skiej. Posia­da­cze kart Mul­ti­sport, mogą być spo­kojni -są hono­ro­wane. Podsumowując:


Sprzęt: 5
Szat­nie: 1
Prysz­nice, toa­lety, czy­stość: 4
Klimat, obsługa: 4
Cena: 3
Ocena ogólna: 3,4/6

6 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Wg. mnie drogo, ale zauważyłem, że ceny w Trójmieście oscylują właśnie w tym przedziale :/

      Usuń
    2. Cennik podany w opisie Klubu jest błędny i niekompletny.
      Ceny zaczyna się już od 69 zł za pierwszy miesiąc,przy kontynuacji dla studentów cena za miesiąc to 99 zł a dla pozostałych to 129 zł - wykupując karnet w jednym Klubie masz możliwość korzystania z wszystkich naszych lokalizacji ( Pruszcz, Osowa, Starogard, Rumia, Słupsk, Wrzeszcz). Jest to jedna z najtańszych opcji cenowych w trójmieście.

      Usuń
    3. Różne kluby mają różne oferty, dlatego, aby móc je ze sobą porównać zawsze staram się podawać ceny zwykłych karnetów open, bez żadnych umów. A ta na dzień dzisiejszy spadła o 10 zł i jak widzę na oficjalnej stronie wynosi 159 zł.
      Oczywiście wpis zaktualizowany ;)
      Pozdrawiam również

      Usuń
  2. Witam serdecznie,

    Klub posiada zarówno sale spinning i fitness. W strefie cardio oprócz bieżni i ergometrów znajdziemy rowery poziome jak i pionowe oraz 2 orbitreki. Szatnie są niewielkich rozmiarów co spowodowało wyposażenie Klubu w takie a nie inne szafki na odzież.

    Pozdrawiam serdecznie
    Manager Klubu
    Piotr Jurczak

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli chodzi o szatnie, to rozumiem, że klub tak naprawdę nie miał innego wyboru, jeśli chodzi o wybór pomieszczenia, bo jest to lokal wynajmowany, a nie zbudowany stricte pod siłownie. Nie mniej jednak ja oceniam to co jest, a nie dlaczego tak jest. Stąd tak niska nota za szatnie. Ale dlatego też oprócz oceny ogólnej, podaje też oceny cząstkowe, bo przecież nie dla każdego szatnia jest ważna ;)

    OdpowiedzUsuń