2015/11/02

Hiszpańska Cartagena + militarny bonus.

Hiszpańska Cartagena + militarny bonus.

Car­ta­gena to śred­niej wiel­ko­ści mia­sto w Hisz­pa­nii, któ­rego początki się­gają jesz­cze setek lat p.n.e. Miej­sce bar­dzo stare, więc i jest co zwie­dzać. A jeśli będzie nam mało histo­rii, to „mili­tarny bonus” (bar­dziej współ­cze­sny) powi­nien zała­twić sprawę.

Car­ta­gena jest jed­nym z tych miast, które ide­al­nie nadają się na taki, jed­no­dniowy wypad. Jakby się uprzeć, to śmiało byłoby można spę­dzić tam nawet i tydzień, ponie­waż mia­sto z każ­dej strony ota­czają wzgó­rza, na któ­rych znaj­dują się prze­różne ruiny zam­ków i pała­ców. Naprawdę jest tego dużo. I choć do samej Car­ta­geny z innych miast można się dostać np. pocią­giem. To już do odwie­dze­nia „mili­tar­nego bonusu” potrzebne będzie auto. Wię­cej o tym w dal­szej czę­ści wpisu, a teraz zapraszam do samej Car­ta­genay.

Cartagena, Stare Miasto

Cartagena, Stare Miasto

Cartagena, Stare Miasto

Cartagena, Stare Miasto

Cartagena, widok na miasto i port

Cartagena, widok na port

Cartagena, pomnik

Cartagena, widok z murów obronnych



To była piękna Car­ta­gena, przejdźmy teraz do „mili­tar­nego bonusu”, który po hisz­pań­sku zwie się Bate­ria mili­tar de Castil­li­tos. Dokład­niej mówiąc, cho­dzi o działa arty­le­ryj­skie, które miały za zada­nie zata­piać statki pod­czas II Wojny Świa­to­wej. Jak się można domy­śleć, zato­pić wielki okręt wojenny to nie taka pro­sta sprawa. Acz­kol­wiek Hisz­pa­nie nie zamie­rzali się z nikim cac­kać i na wzgó­rzu o wyso­ko­ści 250 metrów, posta­wili dwie armaty mające siłę wystrze­lić pocisk o wadze 1 tony na odle­głość 35 km!

Droga do Bateria Militar de Castillitos

Hiszpania!

Bateria Militar de Castillitos

Potężne działo altyletyjskie

Bateria Militar de Castillitos

Bateria Militar de Castillitos


Dzisiejszy wpis to już ostatni z hiszpańskiej serii, Zapraszam do odwiedzenia wszystkich, w których opisuję m. in. takie miast jak Barcelona, Peniscola, Valencia, Benidrom i Calp. A także Alicante, Murcję i Abanille.


7 komentarzy:

  1. Hiszpania wziąż przed nami. Póki co mieliśmy przyjemność zachwycać się tylko Lanzarote.
    http://fashionable.com.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za to Włochy chyba już całe oblatane ;))

      Usuń
  2. Piękne miasto! Do tego można spotkać tam darmowych przewodników, którzy oprowadzą nas po danej atrakcji całkowicie za free :) Opłaca ich miasto, więc nie trzeba się martwić ile grosza im zostawić :) Tylko trzeba znać hiszpański, przynajmniej nasza miła Pani, która nas oprowadzała nie znała angielskiego, więc mój mąż tylko ładnie się uśmiechał :) Choć starałam si co nieco mu przekazać z bujnej historii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A spotkalismy ich rowniez i nawet mowil po angielsku😉

      Usuń