2015/12/30

Trójmiejskie siłownie - Fitness Club S4

Trójmiejskie siłownie - Fitness Club S4

Fit­ness Club S4, pierw­sza siłow­nia w Gdyni, jaką prze­te­sto­wa­łem. Na jakiej pozy­cji upla­so­wała się w trój­miej­skim ran­kingu? O tym dzi­siej­szy wpis!

Fit­ness Club S4 to siłow­nia miesz­cząca się na Placu Kaszub­skim w Gdyni. Cena mie­sięcz­nego kar­netu wynosi 119 zł i jest chyba aktu­al­nie naj­niż­szą spo­śród wszyst­kich klu­bów, jakie mia­łem oka­zje odwie­dzić w całym Trój­mie­ście. Posia­da­cze kart mul­ti­sport są tam rów­nież mile widziani.



Zanim dosta­niemy się na siłow­nie, musimy przejść przez klatkę scho­dową, gdzie ściany pró­bują nas już nieco zmo­ty­wo­wać do zbli­ża­ją­cego się tre­ningu. Po chwili wita nas recep­cja, miła obsługa i pod­sta­wowe wypo­sa­że­nie w razie, gdy­by­śmy cze­goś potrze­bo­wali. Odbie­ramy klu­czyk od szafki i prze­cho­dzimy do szatni.
Szat­nia już od początku spra­wia dobre wra­że­nie. Duże i nie­za­gra­cone pomiesz­cze­nie, łapie pierw­sze punkty. Kolo­ry­styka czarno-żółta, faj­nie to wygląda, ale przede wszyst­kim jest czy­sto. Jedyny minus to szafki. Naj­lep­sze jest to, że idąc w ten dzień na siłow­nie, stwier­dzi­łem, że chyba za bar­dzo cze­piam się tych nie­szczę­snych sza­fek i muszę wylu­zo­wać. Nie­stety już w trak­cie prze­bie­rana się na tre­ning, wąt­pli­wo­ści znik­nęły. Ledwo zmie­ści­łem torbę, o ciu­chach nie wspo­mnę. W pew­nym momen­cie chcia­łem iść do recep­cji po drugi klucz, choć to już chyba prze­sada.




Żałuje, że nie zrobiłem zdjęcia, gdy szafka była pełna ;)


Szat­nia szat­nią, przejdźmy do powierzchni tre­nin­go­wej, która, nawia­sem mówiąc, jest dość duża. Cho­ciaż m2 jest sporo, to tro­chę panuje tam ścisk, wywo­łany oczy­wi­ście przez tony sprzętu. Mimo to jed­nak jest to plus, choć wyko­na­nie mar­twego ciągu przy więk­szej licz­bie ludzi może być nieco męczące…

Naj­więk­szym atu­tem siłowni jest sprzęt siłowy, a dokład­nie jego liczba i jakość. Maszyny takich firm jak Life­Fit­ness i Tech­no­gym, spra­wiają, że aż chce się ich uży­wać. Do tego docho­dzą ham­mery, które oso­bi­ście bar­dzo lubię. Faj­nie, że jest też „brama”, ale szkoda, bo nieco wąska. Plus to też duża ilość ławe­czek do wyci­ska­nia, szcze­gól­nie w ponie­działki (świa­towy dzień tre­ningu klatki pier­sio­wej he he). Jako­ścią za to odbiega strefa car­dio, trzy zepsute bież­nie to zły znak, albo po pro­stu pechowo tra­fi­łem: ) Klub posiada rów­nież sale fit­ness. Jest też sauna… nie sprawna.






Hummer na nogi. Ostatnia seria 200 kg x4 poszło, był ogień!:)







Podsumowując:

Sprzęt: 6

Szatnie: 4

Prysznice, toalety, czystość: 5

Klimat, obsługa: 5

Cena: 5


Ocena ogólna: 5,0 /6


0 komentarze:

Prześlij komentarz