2015/12/23

Uginanie nóg w leżeniu na maszynie, czyli dziś coś dla kobiet!

Uginanie nóg w leżeniu na maszynie, czyli coś dla Pań.

Ugi­na­nie nóg w leże­niu, ćwi­cze­nie wyma­ga­jące uży­cia spe­cjal­nie do tego przy­sto­so­wa­nej maszyny. Na szczę­ście jest to na tyle popu­larny sprzęt, że na pewno więk­szość siłowni coś takiego posiada.

Ugi­na­nie nóg, z ang. Leg Curl, to ćwi­cze­nie, które możemy wyko­ny­wać na spe­cjal­nie do tego przy­sto­so­wa­nych maszy­nach. Zazwy­czaj w dwóch wer­sjach: leżą­cej i sie­dzą­cej. Tą drugą cał­ko­wi­cie dziś pominę, ponie­waż jest to zwy­kły nie­wy­pał, upo­śle­dza­jący naszą tylną grupę mię­śni ud.

Sku­pia­jąc się na ugi­na­niu nóg w leże­niu, jest to ćwi­cze­nie anga­żu­jące do pracy całą grupę mię­śni kul­szowo-gole­nio­wych, czyli wszyst­kich mię­śni tyl­nej czę­ści ud. Dodat­kowo dość inten­syw­nie pra­cują tutaj jesz­cze łydki, a dokład­nie mię­sień brzu­chaty.

Spo­sób wyko­na­nia:

Ne będę tutaj się jakoś spe­cjal­nie roz­pi­sy­wał, ponie­waż cały ruch wymu­sza na nas maszyna. Nato­miast powiem o kilku zasa­dach, które prze­te­sto­wa­łem na sobie i które warto zapa­mię­tać.
Po pierw­sze pozy­cja: Nie chcesz, aby bolały Cię plecy? Zapamiętaj. klatka pier­siowa powinna przy­legać do ławki, a głowa i wzrok skie­ro­wane są w podłogę.
Po dru­gie cię­żar: Mię­śnie kul­szowo-gole­niowe są dość wraż­liwe i podatne na kon­tu­zje. Dla­tego pole­cam zre­zy­gno­wać z cię­żaru, na rzecz więk­szej ilo­ści powtó­rzeń. W ostat­nich seriach niech to będzie przy­naj­mniej te 10 ruchów.
Po trze­cie spo­kój: Tutaj ponow­nie kwe­stia kon­tu­zji. Ugi­na­nia wyko­nu­jemy bez szarp­nięć, powoli, bez pośpie­chu.
Na koniec jesz­cze tylko dwa słowa. Ćwi­cze­nie to w tytule dedy­kuje kobie­tom, ale tylko ze względu na ich podej­ście, jakie mają do nóg (prio­ry­tet). Aby nie mieć nóg jak patyki, płeć męska rów­nież powinna sto­so­wać.

2 komentarze:

  1. Dobrze, że dodałeś zakończenie bo juz miałam się bulwersowac o tytuł :p dobre ćwiczenie ale wolę wolne ciężary :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ;) no wolne cieżary to jednak inna bajka ;)

    OdpowiedzUsuń