2016/03/22

Mata treningowa Sissel - test/opinia

Mata treningowa Sissel - test/opinia

Mata jak mata, co tu testo­wać? Taka była moja pierw­sza myśl, jak się póź­niej oka­zało, bar­dzo nie­trafna. Mata tre­nin­gowa Sis­sel, to Fer­rari wśród innych mat, przy­naj­mniej tak wyka­zał test. Na jakiej pod­sta­wie? Już wyja­śniam.

Jakiś czas temu marka Sis­sel wysłała mi do prze­te­sto­wa­nia swój nowy pro­dukt, jakim jest mata tre­nin­gowa. Po nie­spełna mie­siącu domo­wych tre­nin­gów z jej uży­ciem mogę co nieco w tej kwe­stii powie­dzieć. Zanim mata do mnie dotarła, moje podej­ście było raczej scep­tyczne. Bar­dzo szybko się to zmie­niło, gdy tylko ujrza­łem ją na wła­sne oczy i porów­na­łem do sta­rej maty.




Jak widać, róż­nica jest miaż­dżąca.


Mata tre­nin­gowa Sis­sel, prze­zna­czona jest do reha­bi­li­ta­cji i ćwi­czeń gim­na­stycz­nych. Ma być nie tylko wygodna, ale rów­nież bez­pieczna. Przy oka­zji powinna być rów­nież wytrzy­mała i łatwa do czysz­cze­nia. – Tak mówi pro­du­cent, jak jest fak­tycz­nie, już pisze.
Zacznę do zalet:
-wiel­kość, 180 cm dłu­go­ści i 60 cm sze­ro­ko­ści pozwala na zro­bie­nie tre­ningu, bez obaw, że w jego trak­cie znaj­dziemy się na podło­dze.
-gru­bość, 1,5 cm to bar­dzo dużo, przez co mata jest nie­zwy­kle wygodna i fak­tycz­nie też bez­piecz­niej­sza dla sta­wów.
-łatwość czysz­cze­nia, to kolejny fakt, wystar­czy tylko prze­trzeć ją lekko zwil­żoną szmatką i mata jest jak nowa.
-fali­sta powierzch­nia, sku­tecz­nie zapo­biega śli­zga­niu się.
-zawi­ja­nie się koń­ców, dener­wu­jący pro­blem wielu mat tre­nin­go­wych, w tym przy­padku nie wystę­puje.
-wytrzy­ma­łość, trudno ją oce­nić po mie­siącu użyt­ko­wa­nia, acz­kol­wiek wydaje mi się, że może wytrzy­mać naprawdę dużo.
Wady:
-obję­tość, w związku z tym, że mata jest duża i gruba, to nawet po zwi­nię­ciu zaj­muje dużo miej­sca. Dla osoby miesz­ka­ją­cej w kawa­lerce, czyli m.in. dla mnie jest to lekki pro­blem.
-podatność na zabru­dze­nia, że tak powiem, przy­ciąga kurz.
-cena, 255 zł to sporo jak na mate, jed­nak tak jak powie­dzia­łem na początku. Mata tre­nin­gowa Sis­sel to Fer­rari wśród innych mat. Jej jakość jest nie­po­rów­ny­wal­nie więk­sza od tań­szych odpo­wied­ni­ków.


Podsumowania żadnego nie będzie. Porównanie do Ferrari chyba skutecznie, zdradziło mają opinie ;)

Mate można nabyć w sklepie Sissel online





0 komentarze:

Prześlij komentarz