2016/07/01

Trójmiejskie siłownie - Calypso Morena

Trójmiejskie siłownie - Calypso Morena

Calypso Morena, świeżo otwarta siłow­nia w dużej dziel­nicy, gdzie tak naprawdę dotąd nie było żad­nego poważ­niej­szego klubu. Nie było i praw­do­po­dob­nie długo nie będzie, a nawet jak powsta­nie to raczej Calypso nie prze­bije.

Calypso na More­nie poprzeczkę zawie­siło bar­dzo wysoko, dzięki czemu lądują na samym szczy­cie ran­kingu, choć prze­waga nad pozy­cją nr 2, jest mini­malna. Do rze­czy, Calypso to klub usy­tu­owany w CH Morena. Cena mie­sięcz­nego kar­netu Open to 169 zł plus jed­no­ra­zowa opłata człon­kow­ska w kwo­cie 100 zł. Na siłow­nie wej­dziemy rów­nież z kartą Mul­ti­sport.
Siłow­nia już od progu spra­wia dobre wra­że­nie. Prze­szko­lone wej­ście i klu­bowe biura nadają nowo­cze­snego cha­rak­teru obiek­towi, od razu czu­jemy, że zna­leź­li­śmy się w odpo­wied­nim miej­scu. Nie zwró­ci­łem uwagi na wypo­sa­że­nie recep­cji, ale przy­pusz­czam, że w tej kwe­stii nie byłoby żad­nego zdzi­wie­nia. Uwagę za to zwró­ci­łem na obsługę, a ta była pomocna, pod­su­mo­wu­jąc bez zbęd­nego roz­pi­sy­wa­nia się, -wszystko ok.
Szat­nia, miej­sce gdzie zazwy­czaj kluby zbie­rają naj­wię­cej minu­sów. W przy­padku dzi­siej­szego testu jest ina­czej. Ogól­nie samo pomiesz­cze­nie jest duże, jed­nak nawa­lone jest tam rów­nież od groma sza­fek, co przy dużej ilo­ści ludzi może zacząć powo­do­wać tłok. Może, ale nie musi, wia­domo, ciężko jed­no­znacz­nie stwier­dzić. Ści­sku za to nie będzie pod natry­skami, duże pomiesz­cze­nie, dużo kabin, duży kom­fort. Na wypo­sa­że­niu szatni jest także sauna, są suszarki, bra­kuje mi tro­chę luster.





Powierzch­nia tre­nin­gowa, czyli serce klubu. Tutaj można ją podzie­lić na pięć oddziel­nych czę­ści. Pierw­sza bazuje na maszy­nach bar­dzo dobrej jako­ści od Spor­t­sArt. Kolejna stwo­rzona do tre­nin­gów funk­cjo­nal­nych, znaj­dziemy tam worek tre­nin­gowy, cross­fi­tową bramę, ket­tle itd. Strefa car­dio to przede wszyst­kim duża ilość bieżni i jeden szcze­gół, któ­rym mi się w nich spodo­bał – matryca, panel ste­ru­jący (jak zawał tak zwał) w języku pol­skim. Klub posiada oczy­wi­ście rów­nież salę fit­ness, ale to co naj­waż­niej­sze zosta­wi­łem na koniec, czyli wolne cię­żary. Ławki, sztagi, han­tle o spo­rym zakre­sie kg, suw­nica, brama do przy­sia­dów. Naj­waż­niej­szy sprzęt jest, choć nie mogę sobie przy­po­mnieć czy widzia­łem modli­tew­nik.

Na koniec już tak bar­dziej ogól­nie. Plus za kli­ma­ty­za­cje, bo nie w każ­dym klu­bie jest to oczy­wi­stość. Plus rów­nież za wyciągi, któ­rych jest sporo, nie będę strze­lał ile dokład­nie i plus za wygląd, wystrój albo bar­dziej świa­towo, za design.







Podsumowując:

Sprzęt: 6

Szatnia: 5

Prysznice, toalety, czystość: 5,5

Klimat, obsługa: 6

Cena: 4

Ocena ogólna: 5,3 /6


0 komentarze:

Prześlij komentarz