2016/08/01

3 najlepsze ćwiczenia! Królowie siłowni.

3 najlepsze ćwiczenia. Królowie siłowni.

Jakie są trzy naj­lep­sze ćwi­cze­nia wyko­rzy­sty­wane w tre­ningu kul­tu­ry­stycz­nym i dla­czego to aku­rat ich nie powinno zabrak­nąć w Twoim pla­nie tre­ningowym? Tre­nuj ciężko, a efekty same przyjdą!

Kró­lo­wie siłowni, czyli ćwi­cze­nia, które w moim mnie­ma­niu nie mają sobie rów­nych, jeśli cho­dzi o tre­ning typowo kul­tu­ry­styczny. Wszyst­kie trzy, mniej lub bar­dziej są ćwi­cze­niami zło­żo­nymi. W skró­cie mówiąc, anga­żują do pracy kilka róż­nych mię­śni, grup mię­śnio­wych. Przy takich ćwi­cze­niach nasze ciało pra­cuję bar­dziej efek­tyw­nie, co za tym idzie, rów­nież szyb­ciej się męczy. Więk­sza ilość pra­cu­ją­cych mię­śni sprzyja rów­nież wzro­stowi wydzie­la­nia się w naszym ciele hor­mo­nów ana­bo­licz­nych. Co przy­śpie­sza budo­wa­nie suchej masy mię­śnio­wej.

Ćwi­czeń zło­żo­nych oczy­wi­ście jest wiele, ale ja mam wła­śnie takie trzy ulu­bione. Każde z osobna anga­żuje do pracy inne mię­śnie, Gdyby wyko­nać je razem na jed­nym tre­ningu, prak­tycz­nie pobu­dzą nasze wszyst­kie par­tie mię­śniowe. Cie­kawe, choć nie pole­cam wdra­żać tego w życie.


Mar­twy ciąg – pierw­sze z ćwi­czeń, przy któ­rym zazwy­czaj ope­ru­jemy na bar­dzo dużych cię­ża­rach wzglę­dem naszych moż­li­wo­ści. Przy więk­szej ilo­ści powtó­rzeń potrafi wykoń­czyć czło­wieka już po pierw­szych seriach. Anga­żuje do pracy przód i tył ud, pośladki, sko­śne brzu­cha, pro­stow­niki, naj­szer­sze, a także czwo­ro­boczne grzbietu.

Przy­siady – ćwi­cze­nie rów­nie cięż­kie, jak poprzed­nik. Można wyko­nać je na kilka spo­so­bów, ale jeśli cho­dzi o kul­tu­ry­stykę, to jed­nak wer­sja ze sztangą trzy­maną na karku jest naj­po­pu­lar­niej­sza. Przy­siady anga­żują do pracy podobne mię­śnie co przy mar­twym ciągu, z tym że roz­kład sił jest zupeł­nie inny, sku­pia się oczy­wi­ście bar­dziej na dol­nych par­tiach mię­śnio­wych.

Wyci­ska­nie sztangi leżąc na ławce sko­śnej w górę – ćwi­cze­nie to w odróż­nie­niu od poprzed­ników, anga­żuję do pracy cał­kiem inne mię­śnie. Przede wszyst­kim najbar­dziej pra­cuje tutaj klatka pier­siowa i tri­cepsy. Także mocno spi­nają się mię­śnie zębate, ale główna przy­czyna wyróż­nia­jąca to ćwi­cze­nie wyko­ny­wane na ławce sko­śnej, a nie pła­skiej, jest mocna praca mię­śni nara­mien­nych, szcze­gól­nie przed­nich i bocz­nych akto­nów.




Kró­lo­wie siłowni... był­bym hipo­krytą, gdy­bym pisał, że te trzy ćwi­cze­nia zawsze gosz­czą w moim pla­nie tre­ningowym, bo tak nie jest. Jed­nakże pole­cam zwró­cić na nie szcze­gólną uwagę, ponie­waż mogą przy­nieść dla naszego tre­ningu wiele dobrego, zwłasz­cza w postaci efek­tów.


0 komentarze:

Prześlij komentarz