2016/08/05

Dlaczego warto przyjechać do pracy rowerem?

Dlaczego warto przyjechać do pracy rowerem?

Rowe­rem do pracy, dla­czego warto wybrać wła­śnie ten śro­dek trans­portu? Jest kilka plu­sów, które można, a nawet trzeba wziąć pod uwagę. Są też minusy, ale po co sobie psuć ten piękny dzień?

Rower, za łepka jeździło się na nim całymi dniami. Nato­miast póź­niej w cza­sach szkolny poszedł w zapo­mnie­nie, przy­naj­mniej tak było w moim przy­padku. Trzy lata temu wró­ci­łem do tego środka trans­portu. Od tam­tej pory prze­je­cha­łem około 3000 km tylko na tra­sie dom –> praca –> dom. Bar­dzo dobrze pozna­łem wszyst­kie zalety i wady, jakie doty­czą roweru, wyko­rzy­sty­wa­nego na dojazdy do pracy. I to wła­śnie o nich chciał­bym się dzi­siaj z Wami podzie­lić.
Zalety:

Rower, jako spo­sób na wyspor­to­wane ciało.
Średni czas dojazdu rowe­rem do pracy prze­cięt­nego Kowal­skiego to jakieś 30 min. Dodajmy do tego dru­gie tyle na powrót i mamy okrą­głą godzinę spę­dzoną na aktyw­no­ści fizycz­nej. Przez ten czas nasz orga­nizm spali około 500 kalo­rii, cał­kiem sporo. Na pewno przy­czyni się to znacz­nie do utraty zbęd­nego tłusz­czu w dłuż­szej per­spek­ty­wie cza­so­wej.

Rower, jako spo­sób na zdro­wie.
Rower, jak i każda inna aktyw­ność fizyczna nie­sie ze sobą po pro­stu zdro­wie. Poprawa kon­dy­cji, wzmoc­nie­nie nóg, czy cho­ciażby roz­ła­do­wa­nie stresu, Są to efekty uboczne, ale jakże pożą­dane, kiedy rower jest tylko naszym środ­kiem trans­portu do pracy.

Rower, jako spo­sób na efek­tywniejszą pracę.
My może nie zwra­camy na to uwagi, ale pra­co­dawcy ow­szem, szcze­gól­nie widać to w dużych kor­po­ra­cjach, gdzie firmy zachę­cają do korzy­sta­nia wła­śnie z tego środka loko­mo­cji. Dla­czego? Bo każda marka chcę, aby jego pra­cow­nicy byli efek­tywni i wła­śnie rower może im w tym pomóc. Poziom dotle­nie­nia orga­ni­zmu męż­czy­zny, który przy­je­chał do pracy rowe­rem, jest o wiele więk­szy niż jakby jed­nak wybrało on samo­chód.

Rower, jako król czasu.
Ten punkt w szcze­gól­no­ści doty­czy dużych miast. Podobno we Wro­cła­wiu mie­sięcz­nie można stra­cić nawet 9 godzin, sto­jąc w korach. Toż to maskara. Pamię­tajmy, ni­gdy nie odzy­skamy czasu, który już upły­nął! Mój przy­kład: dojazd rowe­rem do pracy zaj­muje mi dokład­nie tyle samo czasu to dojazd samo­cho­dem i około 10 min mniej niż komu­ni­ka­cją miej­ską. Jed­no­ra­zowe kilka minut nikogo nie zbawi, ale kilka minut każ­dego dnia już robi róż­nice.

Rower, jako król pie­nią­dza.
Wybie­ra­jąc rower, przede wszyst­kim oszczę­dzamy na pali­wie. Pamię­tajmy też, że codzienne wybie­ra­nie auta to powolne, ale kon­se­kwentne nabi­ja­nie w nim prze­biegu. Czę­ści się szyb­ciej zuży­wają, a więc i koszty rosną. Dla odmiany ser­wis roweru to wyda­tek raczej gro­szowy w porów­na­niu do samo­chodu.

____________________________________________________________________________


Nie masz roweru? Sprawdź oferty w różnych przedziałach cenowych.
Rower miejski: niska półka cenowa
Rower miejski: średnia półka cenowa
Rower miejski: górna półka cenowa

Rower górski: niska półka cenowa
Rower górski: średnia półka cenowa
Rower górski: górna półka cenowa

Jaki rower wybrać, miejski czy górski? Dużo tu zależy od samej drogi, jaką mamy do pokonania. Czy prowadzi ona głównie po ulicach i drogach rowerowych, czy może po lasach, parkach i różnych wybojach? W wyborze może nam pomóc również strój, w jakim do pracy jeździmy. Jeśli jest on bardziej oficjalny, np. garnitur, to jednak lepszą opcją będzie rower miejski.
_______________________________________________________________________

Wady:
Mia­łem o nich nie pisać…
No nie­stety, z pogodą nie wygramy. O ile na tem­pe­ra­tury możemy się przy­go­to­wać, tak na zwy­kły deszcz już sła­biej. Zda­rzało mi się jeździć do pracy, pod­czas gdy tem­pe­ra­tura na dwo­rze wahała się w gra­ni­cach 2–4 stopni. Nie jest to przy­jemne, ale można prze­żyć. Jak dla mnie gor­szy od zimna jest deszcz, no bo kto by chciał zaczy­nać prace w prze­mo­czo­nych ciu­chach?


Inspiracją do napisania tego art. był Benefit System. 

4 komentarze:

  1. Taaak, rower to podstawa. Niestety mój w zeszłym roku dokończył swój żywot i dopiero tej zimy mam zamiar kupić nowy. Teraz pozostały mi tylko rolki, a nocne wypady ok. 23 na bulwar to coś pięknego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podstawa, szczególnie w Trójmieście :) Rolki też spoko! A bulwar dobry bez wzgledu na pore dnia i nocy ;)

      Usuń
  2. Oj deszcz potrafi nieźle pokrzyżować plany, a najgorszy ten, gdy wychodzimy z pracy i mamy wracać do domu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noo, znam to dobrze :D kilka razy się przytrafiło ;)

      Usuń